Reklama

Mieszkańcy i radni walczą o bezpieczne skrzyżowania na Ursynowie. Powstała petycja

Brak lewoskrętów, niebezpieczne skrzyżowania i rozpadający się wiadukt. "To nie może tak dalej trwać" – Ursynów zbiera podpisy pod petycją ws. niebezpiecznych skrzyżowań przy ul. Pileckiego.
Skrzyżowanie ul. Pileckiego z ul. Ciszewskiego
Skrzyżowanie ul. Pileckiego z ul. Ciszewskiego

Źródło: ZDM

Trzy kluczowe skrzyżowania na Ursynowie od lat są źródłem frustracji mieszkańców i zagrożeniem dla kierowców oraz pieszych. Radni Koalicji Obywatelskiej – Olga Górna i Michał Bartosik – uruchomili petycję, domagając się pilnych zmian na ul. Pileckiego. Sprawa nabiera tempa, a miasto zapowiada przebudowę. Czy uda się uniknąć kolejnych niebezpiecznych sytuacji?

Problem trzech skrzyżowań

Petycja dotyczy trzech newralgicznych punktów na Ursynowie:

  1. Poleczki/Puławska/Pileckiego – wiadukt w złym stanie technicznym, brak bezkolizyjnych lewoskrętów.
  2. Pileckiego/Herbsta/Zięby – brak możliwości przejazdu na wprost, absurdalne objazdy.
  3. Pileckiego/Ciszewskiego/Roentgena – niebezpieczne manewry, dezorientująca wyspa.

– Temat tych skrzyżowań powraca od lat. Mieszkańcy regularnie zgłaszają interwencje, ale problem narasta. W końcu postanowiliśmy działać. Chcemy, by głos mieszkańców został usłyszany przez decydentów – mówi Olga Górna, radna Ursynowa.

"8 minut zamiast 300 metrów"

Mieszkańcy m.in. ul. Zięby od lat skarżą się na absurdalne utrudnienia. Aby dojechać z ul. Zięby na Puławską (oddaloną o 300 metrów), kierowcy muszą objechać do najbliższego lewoskrętu, tracąc nawet 8 minut.

– To nie jest miasto 15-minutowe, o którym mówi władza. To jest parodia organizacji ruchu. Dlatego w petycji domagamy się możliwości lewoskrętów i przejazdu na wprost – komentuje Górna.

Podobne problemy występują na skrzyżowaniu z Roentgena, gdzie wyspa uniemożliwia bezpieczne zawracanie, a kierowcy muszą lawirować między pasami.

Wiadukt do rozbiórki? Miasto szykuje zmiany

Kluczowym punktem sporu jest wiadukt na Puławskiej, który według ekspertyz jest w stanie przedawaryjnym. Stołeczny Zarząd Rozbudowy Miasta (SZRM) ogłosił przetarg na jego przebudowę.

– Wiadukt musi zostać rozebrany, bo remont jest niemożliwy – mówi Jakub Dybalski, rzecznik Zarządu Dróg Miejskich. – Projektant przygotuje różne warianty, w tym holistyczne rozwiązanie dla całego obszaru.

Prace mogą potrwać nawet 2 lata, ale mieszkańcy chcą przyspieszenia działań.

Radni ruszają w teren z petycją

Od przyszłego tygodnia radni Olga Górna i Michał Bartosik rozpoczną akcję zbierania podpisów pod petycją. Będą rozmawiać z mieszkańcami i rozdawać ulotki.

– Chcemy, by każdy głos się liczył – podkreśla Górna. – To nie tylko kwestia wygody, ale bezpieczeństwa.

Petycja trafi do Zarządu Dróg Miejskich, SZRM i władz Warszawy. Czy urzędnicy w końcu zareagują?

W petycji domagają się:

  • Bezkolizyjnych lewoskrętów na wszystkich skrzyżowaniach.
  • Przebudowy wiaduktu na Puławskiej z uwzględnieniem głosu mieszkańców.
  • Likwidacji absurdalnych utrudnień na Herbsta/Zięby i Roentgena.

– To nie jest tylko nasza walka. To walka wszystkich, którzy jeżdżą tymi ulicami – podsumowuje Górna.

Czy Ursynów doczeka się wreszcie bezpiecznych dróg? Sprawa jest w rękach urzędników, ale presja rośnie. Petycja radnych dostępna jest pod tym linkiem.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

NAPISZ DO NAS

Masz temat dotyczący Warszawy? Napisz do nas. Zajmiemy się Twoją sprawą.

Reklama
Reklama