We wtorek ok. godz. 8 rano kilkanaście osób kolejny raz zablokowało ruch na Wisłostradzie na wysokości Starego Miasta. Aktywiści mieli ze sobą m.in. baner z hasłem “Tusk napędza zapaść klimatu”.
Działacze i działaczki z całej Polski zakładają pomarańczowe kamizelki i wychodzą na ulice, by zamienić Wisłostradę stałe miejsce obywatelskiego oporu - informuje Ostatnie Pokolenie w komunikacie. Zapowiadają, że będą wracać na tę ulicę przez kolejne tygodnie.
- Polityka rządu Donalda Tuska budzi rozczarowanie, a kryzys klimatyczny przyspiesza (…). Rząd wciąż nawet nie podjął pierwszego, prostego kroku, by zacząć zatrzymywać emisje napędzające kryzys - czyli przekierowania środków z nowych autostrad na transport publiczny i wprowadzenia miesięcznego biletu za 50 zł. – tłumaczą aktywiści.
Ostatnie Pokolenie wzywa Premiera Tuska do wyjścia przed kamery i wystosowania publicznego oświadczenia, zobowiązującego do realizacji postulatów:
- Przekazanie 100% pieniędzy z budowy nowych dróg ekspresowych i autostrad na regionalny transport publiczny
- Jeden bilet za 50 zł miesięcznie na transport regionalny w całym kraju
- Nie będziemy w marazmie przyglądać się napędzaniu największej zbrodni naszych czasów. Nikt nas nie uratuje, a politycy są dziś tylko rozczarowaniem. Musimy pokojowo i masowo się sprzeciwić. Dlatego właśnie znów wyszliśmy zablokować Wisłostradę i zrobimy to jeszcze wiele razy! – powiedziała działaczka Julia Keane, która wraz z innymi osobami dziś wyszła na ulicę.
Napisz komentarz
Komentarze