Reklama

Co zamiast Wisłostrady? Można tam zbudować nową dzielnicę. „To teren trzy razy większy niż Stare Miasto”

Teren Wisłostrady, razem z węzłami i wyłączonymi obszarami między drogami, to aż 30 hektarów. Jak przekonuje architekt Małgorzata Dembowska, można by go wykorzystać w zupełnie inny sposób niż obecnie. - Namiastką tego, co możemy uzyskać jest fragment nad Wisłą, gdzie obecnie jest tunel Wisłostrady - mówi.
Co zamiast Wisłostrady? Można tam zbudować nową dzielnicę. „To teren trzy razy większy niż Stare Miasto”
Wizualizacja nowego fragmentu bulwarów wiślanych

Autor: mat. pras.

Trwa dyskusja dotycząca przyszłości Warszawy, która związana jest z tworzeniem kluczowego dokumentu planistycznego – planu ogólnego. W ubiegłym roku, podczas wystawy „Plany na przyszłość”, architektka Małgorzata Dembowska zaprezentowała nowy pomysł na dzielnicę nad Wisłą. 

Zaproponowała, by Wisłostradę zmienić na Wisłoaleję. Zamiast szerokiej drogi tranzytowej, ulica o charakterze lokalnym, więcej zieleni oraz nowa zabudowa nad Wisłą. Architektka była gościem Podcastu Architektonicznego, przygotowywanego przez Raport Warszawski. Rozmawialiśmy z nią o szczegółach tego projektu.

Plan zabudowy Wisły
PLany zabudowy Wisłostrady / źródło: Małgorzata Dembowska

„Trzy razy więcej niż Stare Miasto” 

- Na odcinku między Cyplem Czerniakowskim a Cytadelą infrastruktura drogowa (w tym zjazdy czy tereny pomiędzy jezdniami) mamy około 30 hektarów. To trzykrotnie więcej niż Stare Miasto. I jest to obszar zagospodarowany na funkcje tranzytowe, które nie wnoszą do życia Warszawiaków żadnej nowej jakości – mówi w rozmowie z nami Małgorzata Dembowska.

Jak przyznaje, to idealne miejsce, by stworzyć nowy fragment Warszawy. Dembowska zakłada, że byłoby to możliwe po zakończeniu planowanych od lat, wielkich inwestycji transportowych: budowy Wschodniej Obwodnicy Warszawy (WOW) oraz dokończenia obwodnicy śródmiejskiej. Wtedy, jej zdaniem, należałoby zastanowić się nad rolą arterii tranzytowej, która przecina ścisłe centrum miasta. 

- To idea, by pomyśleć o tym miejscu (Wisłostradzie – red.) jako o drodze lokalnej, z transportem publicznym – tramwajem. O takiej przestrzeni, którą można byłoby uzupełnić nową funkcją: publiczną i mieszkaniową – opowiada. - Namiastką tego, co możemy uzyskać jest fragment nad Wisłą, gdzie obecnie jest tunel Wisłostrady. Widzimy jak życie w tym miejscu (nad tunelem - red.) się toczy.  

Według wstępnych planów miasto chciałoby „schować” Wisłostradę w kolejnym tunelu. W sumie podziemna trasa zaczynałaby się w okolicach płyty Desantu i kończyła aż przy Cytadeli. Koszt inwestycji szacowany jest na ok. 3 mld zł, a utrudnienia przy budowie potrwałyby kilka lat.

Dembowska proponuje rezygnację z kosztownego pomysłu. W zamian jej zdaniem można by zagęścić zabudowę Powiśla. Plusem takiego rozwiązania jest fakt, że pozostałe działki, zajęte głównie przez drogę i pasy pomiędzy jezdniami, są własnością skarbu państwa i miasta.

Oczywiście, w związku z tym pojawia się szereg wątpliwości. 

  • Czy nowa zabudowa nie będzie tylko dla osób bardzo zamożnych?
  • Jak pogodzić potencjalne funkcje (mieszkaniowe, społeczne, kulturalne itp.)?
  • Co stanie się z ruchem, który dziś dzień w dzień wypełnia Wisłostradę? 

Całą rozmowę obejrzycie tutaj:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

NAPISZ DO NAS

Masz temat dotyczący Warszawy? Napisz do nas. Zajmiemy się Twoją sprawą.

Reklama
Reklama