To był szok. Wojna wybuchła 250 kilometrów od Warszawy. Rosja brutalnie zaatakowała Ukrainę, a Polska stała się krajem przyfrontowym. Pierwszego dnia wojny, 24 lutego 2022 roku, granicę z RP przekroczyli pierwsi uchodźcy. Wielu wsiadało w pociągi albo autobusy i jechało wprost do Warszawy.
Tak pomagała Warszawa: Zachodni
Byłem na Dworcu Zachodnim, sześć dni po wybuchu wojny. To był moment kulminacyjny. W lutym i marcu 2022 roku było to centrum Warszawy tej, która pomagała uchodźcom jak żadne inne miasto na świecie. Mróz. Z autobusów wylewały się setki osób. Głównie kobiety i dzieci. Pamiętam, że rozmawiałem z Poliną, nastolatką, która przyjechała wraz z mamą.
- Nie wiem jak będą wyglądały nasze kolejne dni – mówiła dobrą angielszczyzną. Powinna być wtedy w szkole, szlifować język, a zamiast tego uciekała w nieznane. Przed wojną, w której walczy jej ojciec. W tej rozmowie ze mną zdążyła podziękować Warszawiakom za pomoc, wsparcie i dobre słowa.
Na środku poczekalni rozdawano wodę oraz jedzenie, które donosili mieszkańcy i lokalni przedsiębiorcy. Obok kolejarze dawali darmowe bilety. Na piętrze w miejscu agencji pracy tymczasowej – kącik dla kobiet z dziećmi i zbiórka dla armii. Tylko w sześć dni zebrano tyle rzeczy, że na Ukrainę wyjechało stąd szesnaście busów (!) wypełnionych lekami.
Zachodni stanowił punkt przesiadkowy. Ale nie wszyscy stąd wyjeżdżali. Niektórzy uciekli przed wojną i zostali. Nim ruszyło oficjalne, państwowe wsparcie, pomogli mieszkańcy. Pod wieczór do poczekalni autobusowego Dworca Zachodniego przychodzili Warszawiacy. Oferowali spanie w swoich domach. W końcu miasto, poprzez prosty formularz, zrobiło z tego cały system wsparcia. Znów: wyjątkowy na skalę światową.
Ile uchodźców zostało? PESEL-e
Dziennie przez granicę z Polską przechodziło 130 tysięcy osób. Dziesięć razy więcej niż zazwyczaj. Zgodnie z danymi m.st. Warszawy od 24 lutego do końca maja przez stolicę „przeszło” 800 tysięcy uchodźców. Później ta liczba zwiększyła się do 1,1 miliona. Tu trzeba dodać, że większość z nich podróżowała dalej. Spotkani przeze mnie uchodźcy często w Warszawie jedynie się przesiadali. Potem jechali dalej, na zachód Europy. Ale nie wszyscy.

„Od 28 lutego do 9 marca do miasta przyjechało ponad 300 tys. osób. W kolejnych tygodniach było to już prawie 600 tys. osób, którym trzeba było udzielić pomocy” – czytamy w raporcie miejskim. W szczytowym momencie, po pomoc zgłaszało się 40 tys. osób dziennie. To tak jakby każdego dnia pomagać osobom zapełniającym z nawiązką cały stadion Legii. Skala pomocy był ogromna. I to pomocy w dużej mierze zapewnionej przez wolontariuszy, lokalny biznes i mieszkańców zasilających miejskie punkty niemal wszystkim: od ubrań, przez jedzenie, po pieniądze.
Ilu osób zostało trzy lata po wybuchu wojny? Rok po wybuchu wojny miasto szacowało, że w Warszawie mieszka 104 tys. uchodźców z Ukrainy. Według danych ratusza od lutego 2022 roku nadano 107 tys. numerów PESEL. To oznacza, że w stolicy został co jedenasty uchodźca. Liczba i tak jest imponująca.
Dla porównania:
- 106 tys. osób – to liczba wszystkich mieszkańców Śródmieścia
- 106 tys. osób – mieszka w Koszalinie.
Warszawa, od lutego 2022 roku, „urosła” tak jakby o dodatkową dzielnicę. Obywatele Ukrainy, także ze względu na bliskość kulturową, zamieszkali w różnych częściach Warszawy. Wielu znalazło pracę, a dzieci (ok. 13 tys.) zaczęły chodzić do stołecznych szkół. Nie powstała, wzorem innych mniejszości w światowych metropoliach, „Mała Ukraina”.

Gdzie zamieszkało najwięcej uchodźców? Pewne założenia można poczynić, porównując oficjalne dane GUS, zebrane przed inwazją, z badaniem firmy Orange na zlecenie miasta – z października 2023. Różnica między tymi dwoma zbiorami wynosi 180 tys. osób.
Raport Orange wskazał, że w stolicy mieszka ok. 160 tysięcy Ukraińców. Wśród nich około 2/3 pojawiło się po lutym 2022 roku. W tym czasie najbardziej wzrosła liczba mieszkańców:
- Białołęki (+42 tys. mieszkańców)
- Wawra (+32 tys.)
- Targówka (+22 tys.)
- Włoch (+17 tys.).
Można zatem założyć, że to właśnie tam przenieśli się obywatele Ukrainy, którzy po wybuchu wojny opuścili kraj.
Napisz komentarz
Komentarze