Niższy budynek wśród wysokościowców – tak można podsumować hotel Moxy, należący do sieci Marriott, który niedługo otwiera się przy ul. Towarowej 36. Amerykańska marka powstaje w ośmiopiętrowym budynku budowanym od dwóch lat przez Strabag.
Co ciekawe, inwestorem jest spółka zarejestrowana w Wólce Kosowskiej, należąca do tureckiego biznesmena Nurseta Sancaka i polsko-wietnamskiego przedsiębiorcy Tran Quoc Quana. Sancak w latach 90. zbudował hale hurtowe w Wólce Kosowskiej, następnie z pośrednika w sprzedaży odzieży stał się deweloperem. Budował osiedla na teranie Lesznowoli i Warszawy, a obecnie stawia na hotele. Posiada już Hiltona na Ochocie, a buduje Campanile również w okolicy Okęcia w miejscu wyburzonego Sangate Airport Hotel.
Nowy hotel na Woli. Co o nim wiemy?
Moxy Warsaw City otworzy się 29 kwietnia, ale już teraz wygląda na gotowy. Zazwyczaj hotelarze prowadzą gruntowne testy, nim uruchomią swoje usługi. Tak jest także tym razem. W środku znajdzie się 256 pokoi, w trzech wersjach: Queen, Tween, Family, a także całodobowy bar, siłownia oraz przestrzenie coworkingowe. Wnętrza, według wizualizacji, nawiązują do przemysłu dawnej Warszawy. Widoczny jest neon Syrenki, a także fragment samochodu Warszawa. Recepcja połączona jest z barem (Moxy Bar), a w lobby widoczne są m.in. piłkarzyki.
- Warszawa to dynamiczne miasto pełne energii i kreatywności, dlatego Moxy Warsaw City doskonale wpisuje się w jego klimat. Chcemy, aby nasz hotel stał się miejscem spotkań, inspiracji i niezapomnianych przeżyć dla wszystkich odwiedzających – mówi cytowany w komunikacie prasowym Damian Jaszczak, dyrektor Moxy Warsaw City.
Budynek ma jedynie 32 metry wysokości, zgodnie z planem miejscowym. Co ciekawe, na sąsiednich działach wyrosną wieżowce. Urzędnicy stwierdzili, że wysokościowce powinny znaleźć się za tym budynkiem oraz obok. Po sąsiedzku znajduje się budynek Kolmex, w którego miejscu planowana jest 180-metrowa wieża (plan pozwala na wieżowiec o 44 kondygnacjach). W drugiej linii, za hotelem, myślano o aż 200-metrowej wieży Wola Tower, która utknęła z powodu braku pozwoleń. W tym miejscu plan pozwala budować, podobnie jak u sąsiadów, do 180 metrów.

Napisz komentarz
Komentarze