Spółka Pałac Saski zrobiła ważny krok do przodu. 5 grudnia warszawski Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska wydał nową decyzją środowiskową dla inwestycji polegającej na odbudowie Pałacu Saskiego, Pałacu Brühla oraz kamienic przy ul. Królewskiej. Jak tłumaczy Raportowi Warszawskiemu rzecznik Pałacu Saskiego Sławomir Kuliński, to już druga decyzja środowiskowa dla tego przedsięwzięcia, pierwsza przestała być aktualna po analizie zwycięskiej koncepcji.
- Wniosek o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach inwestycji Spółka złożyła jeszcze w grudniu 2022 r., na podstawie naszych wstępnych założeń. Wyniki konkursu architektoniczno-urbanistycznego sprawiły jednak, że musieliśmy wystąpić o wydanie nowej decyzji, ponieważ w zwycięskiej koncepcji - autorstwa pracowni WXCA - zaproponowano rozwiązania, które z wcześniejszą decyzją byłyby niezgodne. Nową decyzję środowiskową udało się uzyskać dość szybko, co bardzo nas cieszy – mówi nam Kuliński.

Będzie nowa umowa dla projektantów odbudowy Pałacu Saskiego
Prace nad odbudową Pałacu Saskiego cały czas trwają i najbliższych miesiącach możemy spodziewać się kolejnych przełomowych informacji. Zmiany dotknęły też umowy na prace projektowe. Jej pierwsza wersja była gotowa już na przełomie 2023 i 2024 roku, jednak teraz zarząd postanowił opracować ją na nowo.
- Zarząd uznał bowiem, że pierwszy projekt, który powstał na przełomie 2023/2024 roku, nie określał wystarczająco precyzyjnie warunków współpracy z pracownią projektową - tak, by możliwie bez wątpliwości i problemów przebiegały prace na późniejszych etapach, kiedy to wszelkie błędy czy np. problemy decyzyjne mogą skutkować poważnymi konsekwencjami finansowymi – tłumaczy Kuliński.
Projekt umowy trafił już do Ministerstwa Kultury, a także do Prokuratorii Generalnej, kiedy zostanie zaakceptowany, rozpoczną się negocjację z WXCA. Pałac Saski ma nadzieję, że stanie się to na początku roku 2025. Kolejne kroki to już podpisanie dokumentu i rozpoczęcie prac projektowych. Również na początku roku ogłoszony ma zostać także przetarg europejski na inżyniera kontraktu.
Na pierwszy kwartał 2025 roku zaplanowane jest też zakończenie badań konserwatorskich dotyczących wpisanych do rejestru zabytków reliktów. Później przyjdzie czas na kolejny etap badań archeologicznych na całym terenie inwestycji, na którym nie były one dotychczas prowadzone. Przeprowadzone zostaną także pogłębione badania na obszarze Pałacu Saskiego. Odbywać będą się również prace studialne z udziałem ekspertów zewnętrznych.
Co dalej z odbudową Pałacu Saskiego?
Rzecznik tłumaczy nam, że w minionym roku spółka Pałac Saski skupiała się głównie na pracach biurowych i administracyjnych. Dotyczyły one przede wszystkim prac nad przetargiem dotyczącym inżyniera kontraktu oraz umową dla projektantów.
- (Chodzi o – red.) dysponującą zespołem o odpowiednich kompetencjach firmę, która będzie pełnić rolę nadzoru inwestorskiego, a także pomoże nam koordynować naszą współpracę z projektantami i z generalnym wykonawcą. Ze względu na skalę przedsięwzięcia, będzie to przetarg, prowadzony w trybie procedur Unii Europejskiej. Planujemy go ogłosić na początku przyszłego roku – mówi Kuliński.
Jednocześnie trwa odtwarzanie wyglądu zachodniej pierzei Placu Piłsudskiego z 1939 roku. By go uzyskać, spółka korzysta z archiwalnych materiałów i skanów 3D. Na tej podstawie powstają modele GIS oraz BIM, które zostaną wykorzystane w kolejnych etapach prac. Sporządzono także dokumenty przetargowe dotyczące rozszerzenia badań archeologicznych. Cały czas kontynuowana jest też konserwacja reliktów Pałacu Saskiego oraz skanowanie 3D elementów kamiennych i murowanych, pochodzących z Pałacu Brühla, Pałacu Saskiego i Pawilonu Becka.
- zależy nam bardzo, by mimo takich czy innych wewnętrznych przesunięć w harmonogramie, dotrzymać zakładanego terminu ukończenia inwestycji do roku 2030 – mówi nam Sławomir Kuliński.
Odbudowa klasycystycznego kompleksu na placu Piłsudskiego ma pochłonąć około 2,5 miliarda złotych.
(3).png)
Napisz komentarz
Komentarze